Polskie wybrzeże Bałtyku od lat przyciąga turystów z zagranicy, ale ostatnie lata przynoszą prawdziwy renesans zainteresowania ze strony naszych zachodnich sąsiadów. Coraz więcej Niemców decyduje się spędzić urlop nie w Meklemburgii czy Szlezwiku-Holsztynie, ale właśnie w Polsce. Jedno z nadbałtyckich miast stało się prawdziwym fenomenem – według doniesień niemieckich mediów, przyjeżdżają tu całe grupy, zorganizowane wycieczki i rodziny z dziećmi.
Dlaczego właśnie to miasto?
Eksperci wskazują kilka kluczowych czynników, które sprawiają, że niemieccy turyści wybierają właśnie tę lokalizację. Po pierwsze, jest to doskonała infrastruktura uzdrowiskowa – miasto od lat słynie z sanatoriów, pijalni wód i nowoczesnych centrów SPA. Po drugie, ceny usług i noclegów są wciąż niższe niż w porównywalnych kurortach nad Morzem Północnym czy Bałtykiem po stronie niemieckiej.
Jak zauważa dr hab. Maria Nowak, specjalistka ds. turystyki z Uniwersytetu Gdańskiego: „Niemcy cenią sobie nie tylko niższe koszty, ale i wysoką jakość obsługi oraz czystość plaż. Wiele hoteli i pensjonatów posiada personel mówiący po niemiecku, co znacznie ułatwia komunikację.”
Rekordowe wyniki odwiedzin
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, liczba zagranicznych turystów na polskim wybrzeżu wzrosła w ostatnim roku o blisko 15%, a największy przyrost odnotowano właśnie wśród gości z Niemiec. W samym sezonie letnim 2025 roku w mieście zarejestrowano ponad 200 tysięcy przyjazdów zza Odry, co stanowi wzrost o 12% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Warto dodać, że niemieckie media – zarówno lokalne, jak i ogólnokrajowe – coraz częściej polecają to miasto jako alternatywę dla tradycyjnych kierunków. W artykułach podkreślają nie tylko walory przyrodnicze, ale i bogatą ofertę kulturalną: festiwale, koncerty, muzea i zabytki.
Miasto z tradycjami uzdrowiskowymi
Miasto, o którym mowa, to Kołobrzeg. To właśnie ono od kilku sezonów notuje największy wzrost liczby niemieckich turystów. Jego historia jako kurortu sięga XIX wieku, kiedy to zaczęli przyjeżdżać tu kuracjusze z całej Europy. Dziś Kołobrzeg łączy nowoczesną infrastrukturę z zabytkowym deptakiem, molo i portem jachtowym.
Niemieckie grupy często wybierają pakiety all-inclusive w hotelach przy plaży, ale równie popularne są wycieczki objazdowe po okolicy – do Latarni Morskiej w Gąskach, Muzeum Oręża Polskiego czy Parku im. Stefana Żeromskiego. Lokalne władze inwestują w rozwój ścieżek rowerowych i terenów rekreacyjnych, co dodatkowo przyciąga aktywnych turystów.
„Kołobrzeg to miasto, które ma wszystko: morze, zdrowie i historię. Niemcy doceniają tę różnorodność i wracają tu rok po roku” – mówi Anna Kowalska, przewodniczka turystyczna z 20-letnim stażem.
Perspektywy na przyszłość
Analitycy rynku turystycznego prognozują, że trend ten będzie się utrzymywał, zwłaszcza w kontekście rosnących cen w popularnych kurortach niemieckich i duńskich. Polska, a szczególnie Kołobrzeg, ma szansę stać się stałym punktem na mapie wakacyjnych podróży naszych zachodnich sąsiadów. Władze miasta zapowiadają dalsze inwestycje w infrastrukturę hotelarską i rekreacyjną, co ma przyciągnąć jeszcze więcej gości z zagranicy.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


