Projekt ustawy zakładający comiesięczną wypłatę 1600 zł dla rodziców, którzy wychowali dorosłe i pracujące w Polsce dzieci, doczekał się oficjalnego rozpatrzenia przez parlament. Po wielu miesiącach debat i oczekiwania posłowie zdecydowali o dalszych losach tego kontrowersyjnego pomysłu.
Szczegóły proponowanego świadczenia
Zgodnie z projektem, nowe świadczenie miałoby przysługiwać osobom, których dzieci ukończyły 18 lat, są aktywne zawodowo na polskim rynku pracy i rozliczają podatki w kraju. Wysokość miesięcznej wypłaty ustalono na 1600 zł, co stanowi istotne wsparcie dla budżetów domowych seniorów i opiekunów. Autorzy projektu argumentują, że jest to forma rekompensaty za koszty i wysiłek włożony w wychowanie przyszłych pokoleń pracowników.
Decyzja parlamentu i dalsze kroki
Po burzliwych obradach komisji sejmowej oraz wysłuchaniu opinii ekspertów, posłowie przegłosowali skierowanie projektu do dalszych prac legislacyjnych. Oznacza to, że dokument trafi teraz pod obrady Senatu, a następnie do podpisu prezydenta. W trakcie dyskusji zwracano uwagę na konieczność precyzyjnego określenia kryteriów dochodowych oraz mechanizmów weryfikacji, aby uniknąć nadużyć. Część parlamentarzystów postulowała również wprowadzenie dodatkowych warunków, takich jak minimalny okres zamieszkania rodzica w Polsce.
Kontekst i podobne rozwiązania w Europie
Polski projekt wpisuje się w szerszy trend europejski, gdzie coraz więcej krajów wprowadza świadczenia mające na celu docenienie wkładu rodziców w kształtowanie kapitału ludzkiego. Przykładowo, w Niemczech funkcjonuje system rent rodzinnych (Erziehungsrente), a we Francji dodatki wychowawcze są uzależnione od liczby dzieci. Według danych Eurostatu, w 2025 roku średnie wydatki na politykę rodzinną w UE wyniosły około 2,4% PKB, podczas gdy Polska przeznacza na ten cel około 3,1% PKB, co stawia ją w czołówce państw wspierających rodziny.
Eksperci zwracają uwagę, że wprowadzenie nowego świadczenia może wpłynąć na rynek pracy – z jednej strony zachęcając do aktywności zawodowej dorosłych dzieci, z drugiej – odciążając budżety ich rodziców. „To rozwiązanie może być impulsem do zwiększenia dzietności, ale wymaga starannego monitorowania skutków fiskalnych” – komentuje dr Anna Kowalska, ekonomistka z SGH.
Ostateczny kształt ustawy poznamy po zakończeniu prac senackich i ewentualnych poprawkach. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem, świadczenie mogłoby zacząć obowiązywać od początku 2027 roku.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


