Od 1 lipca 2026 roku w życie wchodzą kolejne zmiany wynikające z unijnego Pakietu Mobilności, które obejmą część pojazdów dostawczych. Nowy obowiązek dotyczy montażu inteligentnych tachografów drugiej generacji w samochodach o dopuszczalnej masie całkowitej od 2,5 do 3,5 tony, które są wykorzystywane w transporcie międzynarodowym. Za brak urządzenia grozi kara finansowa sięgająca nawet 12,3 tysiąca złotych.
Kogo dotyczy nowy przepis?
Zmiana obejmuje przede wszystkim pojazdy dostawcze (kategoria N1) zarejestrowane po raz pierwszy po 1 stycznia 2025 roku, które przekraczają granice Polski w ramach działalności przewozowej. Według danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, w Polsce zarejestrowanych jest około 1,2 miliona samochodów dostawczych, z czego nawet 30% może być wykorzystywanych w ruchu międzynarodowym. Dla wielu małych i średnich przedsiębiorstw oznacza to konieczność szybkiego dostosowania floty oraz przeszkolenia kierowców.
Kary i kontrole
Inspekcja Transportu Drogowego zapowiada wzmożone kontrole na głównych szlakach tranzytowych oraz przejściach granicznych. Brak tachografu lub jego nieprawidłowe działanie może skutkować mandatem w wysokości od 2 do 12,3 tys. zł, a w przypadku stwierdzenia rażących naruszeń – także zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego. Eksperci z branży transportowej podkreślają, że koszt zakupu i montażu nowego urządzenia (ok. 3-5 tys. zł) jest znacznie niższy niż potencjalne kary.
Kontekst unijny
Pakiet Mobilności, przyjęty przez Parlament Europejski w 2020 roku, ma na celu ujednolicenie zasad transportu drogowego w UE, poprawę warunków pracy kierowców oraz eliminację nieuczciwej konkurencji. Wprowadzenie tachografów w mniejszych pojazdach to odpowiedź na rosnącą liczbę firm rejestrujących lekkie dostawczaki, by uniknąć obowiązków dotyczących czasu pracy i odpoczynku. Podobne przepisy obowiązują już w Niemczech i Francji, gdzie kontrole wykazały, że nawet 15% kontrolowanych pojazdów nie spełnia wymogów.
„To nie jest kolejna biurokratyczna bariera, ale realne narzędzie do walki z dumpingiem socjalnym i przeciążeniem kierowców. Firmy, które inwestują w legalność i bezpieczeństwo, zyskają przewagę konkurencyjną” – komentuje ekspert ds. transportu, dr inż. Marek Kowalski z Politechniki Warszawskiej.
Co powinni zrobić przewoźnicy?
Przedsiębiorcy powinni jak najszybciej zweryfikować, czy ich pojazdy podlegają nowemu obowiązkowi. W razie wątpliwości warto skontaktować się z autoryzowanym serwisem tachografów lub z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego. Pamiętajmy, że nowe przepisy dotyczą nie tylko samych urządzeń, ale także obowiązku przechowywania danych przez 12 miesięcy oraz udostępniania ich podczas kontroli.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


