Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

Oliwa z oliwek: 60% produktów w sklepach nie spełnia norm. Oto jak się bronić

Oliwa z oliwek od lat uznawana jest za jeden z najcenniejszych tłuszczów w diecie śródziemnomorskiej, ceniony za swoje właściwości prozdrowotne i walory smakowe. Jednak najnowsze wyniki kontroli przeprowadzonej przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) rzucają cień na rynek tego produktu w Polsce.

Szokujące wyniki kontroli

Inspektorzy sprawdzili 50 podmiotów zajmujących się wprowadzaniem oliwy do obrotu – od dużych sieci handlowych po mniejsze sklepy i dystrybutorów. Aż w 60 proc. przypadków wykryto nieprawidłowości. Najczęściej dotyczyły one błędnego oznakowania, fałszowania składu, a także podawania niższej klasy jakościowej niż deklarowana.

Jak wynika z raportu, niektórzy producenci i importerzy sprzedawali oliwę rafinowaną jako extra virgin, czyli najwyższej jakości tłoczona na zimno. W praktyce oznacza to, że konsument płaci więcej za produkt, który nie ma tych samych walorów smakowych i zdrowotnych. Rafinowana oliwa traci bowiem wiele cennych polifenoli i przeciwutleniaczy podczas procesu oczyszczania.

Jak nie dać się oszukać?

Eksperci radzą, by przy zakupie zwracać uwagę na kilka kluczowych elementów. Po pierwsze, zawsze sprawdzaj datę zbioru – im świeższa, tym lepsza. Po drugie, szukaj certyfikatów jakości, takich jak DOP (Chroniona Nazwa Pochodzenia) czy IGP (Chronione Oznaczenie Geograficzne). Po trzecie, unikaj produktów w przezroczystych butelkach – światło przyspiesza utlenianie tłuszczu.

„Konsumenci często dają się zwieść atrakcyjnym opakowaniom i niskiej cenie. Tymczasem prawdziwa oliwa extra virgin ma swoją cenę – zazwyczaj nie powinna kosztować mniej niż 30-40 zł za litr” – mówi Anna Kowalska, ekspertka ds. jakości żywności z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Warto również czytać etykiety: jeśli na liście składników pojawia się słowo „olej” zamiast „oliwa”, może to oznaczać domieszkę innych tłuszczów. Niestety, kontrola IJHARS pokazuje, że nawet renomowane sieci handlowe nie są wolne od tego procederu.

Skala problemu w Europie

Problem fałszowania oliwy nie dotyczy tylko Polski. Według danych Europolu, w ciągu ostatnich pięciu lat w całej Unii Europejskiej skonfiskowano ponad 500 tysięcy litrów podrobionej oliwy. Włochy, Grecja i Hiszpania, czyli najwięksi producenci, regularnie zgłaszają przypadki mieszania oliwy z tańszymi olejami roślinnymi, takimi jak olej rzepakowy czy sojowy.

W Polsce, gdzie spożycie oliwy z oliwek stale rośnie (według GUS w 2024 roku wyniosło średnio 0,8 litra na osobę), ryzyko zakupu produktu niskiej jakości jest szczególnie wysokie. Eksperci apelują o większą świadomość konsumencką i regularne kontrole ze strony państwa.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć