Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

truck driving school

Ontario ostrzega szkoły nauki jazdy ciężarówką: brak zgodności z przepisami grozi sankcjami od 31 lipca

Władze kanadyjskiej prowincji Ontario poinformowały, że szkoły szkolące kierowców ciężarówek, które do 1 lipca nie przedłożyły zaktualizowanego programu nauczania kategorii A oraz planów lekcji zgodnych z wymogami ministerstwa, są obecnie uznawane za niespełniające norm. Te, które do końca lipca nie dostosują się do przepisów, muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi.

Jak podaje Truck News, decyzja ta jest elementem szerszej reformy systemu szkolenia kierowców zawodowych w Ontario, wprowadzonej po serii głośnych wypadków z udziałem tirów. Nowe regulacje mają na celu podniesienie jakości edukacji i zwiększenie bezpieczeństwa na drogach. Wprowadzono je w odpowiedzi na rosnącą liczbę incydentów, w których niedoświadczeni kierowcy, często po szybkich kursach w nieakredytowanych szkołach, powodowali niebezpieczne sytuacje.

„Bezpieczeństwo na naszych drogach jest priorytetem. Szkoły, które nie przestrzegają standardów, nie mogą działać bezkarnie” – powiedział przedstawiciel Ontario Ministry of Transportation, cytowany w komunikacie.

Eksperci branżowi zwracają uwagę, że nowe przepisy mogą wpłynąć na rynek pracy. W Ontario brakuje obecnie około 6 tysięcy kierowców ciężarówek, a zaostrzenie wymogów może jeszcze pogłębić ten deficyt. Z drugiej strony, lepiej wyszkoleni kierowcy to mniejsza liczba wypadków i niższe koszty ubezpieczeń dla przewoźników.

Szkoły, które nie spełnią wymogów do 31 lipca, mogą stracić licencje na prowadzenie działalności szkoleniowej. W skrajnych przypadkach grożą im również kary finansowe. Proces weryfikacji obejmuje nie tylko programy nauczania, ale także stan techniczny pojazdów używanych do szkoleń oraz kwalifikacje instruktorów.

Warto przypomnieć, że podobne regulacje wprowadzono już w innych prowincjach Kanady, m.in. w Albercie i Kolumbii Brytyjskiej, gdzie zaowocowały one zmniejszeniem liczby wypadków z udziałem nowych kierowców o około 15% w ciągu dwóch lat.

Foto: images.pexels.com