Polski koncern multienergetyczny ORLEN uruchomił nowe odwierty na złożach gazu ziemnego Jastrzębiec w województwie lubelskim oraz Sierosław w Wielkopolsce. Łączna produkcja z tych inwestycji ma osiągnąć około 140 milionów metrów sześciennych gazu rocznie już w pierwszym roku funkcjonowania. Działania te wpisują się w szerszą strategię wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz dywersyfikacji źródeł surowców, co ma bezpośrednie przełożenie na stabilność sektora transportowego i logistycznego.
Strategiczne znaczenie dla rynku transportowego
Rozwój krajowego wydobycia gazu przez ORLEN ma kluczowe znaczenie dla branży transportowej, szczególnie w kontekście paliw alternatywnych. Wzrost podaży krajowego gazu ziemnego może przyczynić się do stabilizacji cen CNG (Compressed Natural Gas) i LNG (Liquefied Natural Gas), które zyskują na popularności jako ekologiczniejsze paliwa dla transportu ciężkiego i dostawczego. Dla przedsiębiorców logistycznych operujących w Polsce i Europie, mniej zmienne koszty paliwa oznaczają lepszą przewidywalność budżetów i wyższą konkurencyjność.
Każda nowa inwestycja, pozwalająca pozyskać dodatkową ilość surowca z rodzimych źródeł realnie wzmacnia nasze bezpieczeństwo. Gaz ziemny trafia nie tylko do energetyki, ale też – jako surowiec do przemysłu oraz do polskich domów – mówi Wiesław Prugar, Członek Zarządu ORLEN ds. Upstream.
Nowe złoża: Sierosław i Jastrzębiec
Inwestycje realizowane są w oparciu o nowoczesne, efektywne kosztowo modele. Na złożu Sierosław zastosowano mobilną instalację typu skid, która umożliwia szybkie uruchomienie produkcji bez rozbudowanej infrastruktury stałej. Szacowana produkcja to około 40 mln m³ rocznie. Z kolei złoże Jastrzębiec, gdzie wykonano pięć nowych odwiertów, ma osiągnąć produkcję szczytową na poziomie około 100 mln m³ gazu rocznie. Dla firm transportowych, które rozważają przesiadkę na pojazdy zasilane gazem, dostępność krajowego surowca jest ważnym argumentem przy planowaniu inwestycji we flotę.
Wpływ na transport i logistykę w Polsce i Europie
W kontekście europejskiej transformacji energetycznej gaz ziemny pełni rolę paliwa przejściowego. Wzrost jego krajowej produkcji wspiera:
- Stabilizację systemu elektroenergetycznego, co jest kluczowe dla rozwoju infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych.
- Rozwój niskoemisyjnego transportu opartego na CNG/LNG, szczególnie w transporcie ciężkim i dalekobieżnym.
- Niezależność od importu, która w czasach niestabilności geopolitycznej przekłada się na pewność dostaw i mniejsze ryzyko nagłych skoków cen.
Przedsiębiorcy z branży TSL, szukając oszczędności, coraz częściej analizują nie tylko ceny oleju napędowego, ale i gazowych alternatyw. Lokalni przewoźnicy, na przykład z regionów takich jak Wielkopolska, gdzie działa złoże Sierosław, mogą bezpośrednio korzystać z efektów tej inwestycji. Poszukując optymalnych rozwiązań dla swojej floty, często sprawdzają lokalne ogłoszenia i analizy rynkowe.
Perspektywy do 2030 roku
Zgodnie ze Strategią ORLEN 2035, koncern planuje zwiększyć krajową produkcję gazu ziemnego do 4 miliardów metrów sześciennych rocznie do 2030 roku. Oznacza to wielokrotny wzrost w stosunku do obecnych poziomów. Dla sektora usług transportowych jest to wyraźny sygnał, że paliwa gazowe będą odgrywać w Polsce coraz większą rolę. Firmy planujące długoterminowy rozwój floty powinny brać ten trend pod uwagę, podobnie jak rosnące znaczenie OZE. Kierowcy i właściciele firm, chcąc być na bieżąco z takimi trendami, śledzą nie tylko branżowe portale, ale też ogólnopolskie serwisy informacyjne.
Inwestycje ORLEN w upstream gazowy to nie tylko krok ku bezpieczeństwu energetycznemu całego kraju, ale także konkretny element wspierający transformację polskiego transportu w kierunku większej efektywności i niższej emisji.
Foto: images.pexels.com

