Jeszcze przed końcem 2026 roku na polskich ulicach mogą pojawić się pierwsze autonomiczne taksówki. Tak wynika z informacji ujawnionych przez „Rzeczpospolitą”. Zmiany w przepisach mają umożliwić szersze testowanie i wdrażanie pojazdów bez kierowcy w ruchu miejskim.
Nowe przepisy otwierają drogę
Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad nowelizacją ustawy o ruchu drogowym, która ma wprowadzić jasne ramy prawne dla autonomicznych pojazdów. Według ekspertów, to kluczowy krok, który pozwoli firmom technologicznym i przewoźnikom na legalne uruchomienie usług taksówkarskich bez kierowcy. Dotychczas testy autonomicznych aut w Polsce były możliwe tylko w ograniczonym zakresie, głównie na zamkniętych trasach.
Jak podaje źródło, pierwsze autonomiczne taksówki mogą wyjechać na ulice już w czwartym kwartale 2026 roku. Na początek będą to wyznaczone strefy w dużych miastach, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław. Operatorzy będą zobowiązani do zapewnienia zdalnego nadzoru, a w razie awarii pojazd będzie mógł być przejęty przez operatora.
Korzyści i wyzwania
Autonomiczne taksówki mają przynieść wiele korzyści: zmniejszenie liczby wypadków spowodowanych błędem ludzkim, redukcję korków dzięki optymalizacji tras oraz niższe koszty przejazdów. Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA), aż 90% wypadków drogowych wynika z czynnika ludzkiego. Wprowadzenie autonomicznych pojazdów mogłoby więc znacząco poprawić bezpieczeństwo na drogach.
Jednocześnie pojawiają się wyzwania. Eksperci zwracają uwagę na konieczność dostosowania infrastruktury, w tym oznakowania poziomego i sygnalizacji świetlnej, do potrzeb autonomicznych systemów. Ponadto, wciąż nieuregulowane są kwestie odpowiedzialności w razie kolizji z udziałem autonomicznego pojazdu.
„To rewolucja, która zmieni sposób, w jaki postrzegamy transport miejski. Jednak jej sukces zależy od współpracy między rządem, samorządami i firmami technologicznymi” – mówi dr inż. Marcin Kowalski, ekspert ds. mobilności z Politechniki Warszawskiej.
Polska na tle Europy
Polska nie jest pionierem w dziedzinie autonomicznych taksówek. Podobne usługi testowane są już w Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii. Na przykład w Monachium od 2024 roku działa flota autonomicznych taksówek na ograniczonym obszarze, a w Paryżu trwają testy z udziałem pojazdów firmy EasyMile. Polska jednak może stać się jednym z pierwszych krajów w Europie Środkowo-Wschodniej, który wprowadzi takie rozwiązanie na szeroką skalę.
Wprowadzenie autonomicznych taksówek to także szansa dla polskich firm technologicznych, które mogą rozwijać oprogramowanie i systemy wspomagające jazdę. Według szacunków, rynek autonomicznych pojazdów w Europie może osiągnąć wartość 100 miliardów euro do 2030 roku.
Foto: images.pexels.com

