Maja Chwalińska, młoda polska tenisistka, zapisała się w historii tegorocznego French Open, docierając do finału turnieju głównego w Paryżu. Jej sukces to nie tylko sportowe osiągnięcie, ale również ogromny zastrzyk finansowy, który jednak wiąże się z poważnymi konsekwencjami podatkowymi.
Droga na szczyt i nagroda finansowa
Chwalińska, która jeszcze kilka lat temu była mało znaną zawodniczką z Dąbrowy Górniczej, przebiła się do światowej czołówki. W drodze do finału pokonała kilka rozstawionych rywalek, co zapewniło jej awans w rankingu WTA i gigantyczną premię. Zwyciężczyni French Open otrzyma bowiem 2,6 miliona euro, a finalistka – 1,3 miliona euro. To kwota, która dla młodej sportsmenki oznacza całkowitą zmianę życiowej sytuacji.
Warto przypomnieć, że podobne sukcesy odnosiły wcześniej Agnieszka Radwańska, która w 2012 roku doszła do finału Wimbledonu, oraz Iga Świątek, triumfatorka Roland Garros w 2020 i 2022 roku. Każda z nich musiała zmierzyć się z polskim systemem podatkowym, który dla sportowców zarabiających za granicą bywa skomplikowany.
Podatki od wygranych – co czeka Chwalińską?
Zgodnie z polskim prawem, dochody uzyskane z nagród sportowych są opodatkowane stawką 18% (lub 32% w przypadku wyższych dochodów) w ramach skali podatkowej. Dodatkowo, jeśli Chwalińska jest rezydentką podatkową w Polsce, będzie musiała rozliczyć się z całości swoich światowych dochodów. W praktyce oznacza to, że od kwoty 1,3 mln euro (ok. 5,9 mln zł) fiskus może zabrać nawet ponad 1 mln zł.
Eksperci podatkowi zwracają uwagę, że sportowcy często korzystają z ulg i odliczeń, np. kosztów uzyskania przychodu, które obejmują wydatki na trenerów, diety, podróże czy sprzęt. Mimo to, dla młodej zawodniczki, która dopiero wchodzi na szczyt, będzie to pierwsze tak poważne zetknięcie z biurokracją.
„Wielkie pieniądze w sporcie to nie tylko sława i luksus, ale też ogromna odpowiedzialność finansowa. Maja musi już teraz pomyśleć o profesjonalnym doradcy podatkowym, aby nie popełnić błędów, które kosztowałyby ją później karne odsetki” – mówi Michał K., doradca podatkowy z kancelarii w Warszawie.
Kontekst historyczny i porównania
Sukces Chwalińskiej przypomina historię innej polskiej tenisistki, Urszuli Radwańskiej, która mimo talentu nie zdołała utrzymać się w światowej czołówce, częściowo z powodu problemów finansowych i kontuzji. Obecnie, dzięki wsparciu Polskiego Związku Tenisowego oraz prywatnych sponsorów, Maja ma szansę na stabilną karierę, ale kluczowe będzie mądre zarządzanie pierwszym dużym zastrzykiem gotówki.
Finał French Open odbędzie się w najbliższą sobotę na korcie Philippe’a Chatriera. Niewątpliwie będzie to jedno z najważniejszych wydarzeń w polskim sporcie w tym roku.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


