Najnowsze dane opublikowane przez firmę doradztwa personalnego Grafton Recruitment ujawniają interesujące zjawisko na polskim rynku pracy. Mimo że ogólny popyt na pracowników w sektorze produkcyjnym pozostaje stonowany, to na najwyższych szczeblach zarządzania obserwujemy prawdziwy wysyp wysokich wynagrodzeń. Dyrektorzy w niektórych gałęziach przemysłu mogą liczyć na pensje sięgające nawet 57 tysięcy złotych brutto miesięcznie.
W których branżach zarabia się najlepiej?
Raport Grafton Recruitment wskazuje, że najlepiej opłacani są dyrektorzy w sektorach zaawansowanych technologii, takich jak przemysł motoryzacyjny, lotniczy oraz chemiczny. Szczególnie wysoko wynagradzane są stanowiska związane z zarządzaniem produkcją i łańcuchem dostaw. Eksperci rynku pracy zwracają uwagę, że to efekt rosnącej presji na optymalizację kosztów i zwiększanie efektywności, co wymaga menedżerów o wysokich kompetencjach strategicznych.
„Widzimy wyraźny podział na rynku. Z jednej strony mamy do czynienia z ograniczeniem rekrutacji w działach badawczo-rozwojowych, co może oznaczać chwilowe wyhamowanie innowacji. Z drugiej strony firmy są gotowe płacić krocie osobom, które potrafią zarządzać już wdrożonymi procesami i zwiększać rentowność” – komentuje sytuację Aneta Kowalska, analityk rynku pracy z Instytutu Badań nad Gospodarką.
Spadek rekrutacji w B+R sygnałem ostrzegawczym
Mimo optymistycznych danych dotyczących zarobków dyrektorów, raport bije na alarm w kwestii rekrutacji w obszarze badań i rozwoju. Spadek liczby ogłoszeń w tej kategorii może świadczyć o tym, że polskie przedsiębiorstwa wolą dziś inwestować w optymalizację i automatyzację istniejących linii produkcyjnych, niż w tworzenie nowych rozwiązań. To z kolei może w dłuższej perspektywie osłabić konkurencyjność krajowego przemysłu na tle Europy Zachodniej.
Przykładowo, w 2025 roku w Niemczech odsetek firm zwiększających zatrudnienie w działach R&D wyniósł 12%, podczas gdy w Polsce było to zaledwie 4%. Eksperci podkreślają, że bez silnego wsparcia dla innowacji trudno będzie utrzymać tempo wzrostu produktywności.
Kogo szukają pracodawcy?
Oprócz dyrektorów, na wysokie zarobki mogą liczyć specjaliści z dziedziny automatyki przemysłowej, inżynierowie procesów oraz kierownicy projektów. W tych zawodach stawki wahają się od 20 do 35 tysięcy złotych brutto, a najlepsi kandydaci często otrzymują dodatkowe bonusy i pakiety benefitów. Pracodawcy coraz częściej oferują również elastyczne formy zatrudnienia oraz możliwość pracy zdalnej, co ma przyciągnąć talenty z całego kraju.
Podsumowując, rynek pracy w przemyśle wysyła mieszane sygnały. Z jednej strony mamy do czynienia z rekordowymi wynagrodzeniami dla kadry zarządzającej, z drugiej – z ostrożnością w obszarze inwestycji w przyszłość. Jak wskazują analitycy, to wyzwanie dla polityki gospodarczej, która powinna zachęcać firmy do większego angażowania się w badania i rozwój.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


