Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

tax form Poland

Sejm zdecydował: pierwszy próg podatkowy PIT wzrośnie do 171 000 zł

W obliczu rosnącej inflacji i presji na budżety gospodarstw domowych, polski parlament podjął decyzję o znaczącym podniesieniu pierwszego progu podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT). Zmiana, która ma wejść w życie od 2027 roku, zakłada przesunięcie granicy z obecnych 120 000 zł do 171 000 zł rocznego dochodu. Oznacza to, że zdecydowana większość podatników pozostanie w niższej, 12-procentowej stawce podatkowej.

Reakcja na presję inflacyjną

Decyzja sejmu jest odpowiedzią na wieloletnie apele ekonomistów i organizacji pracodawców, którzy wskazywali, że zamrożenie progów podatkowych w warunkach wysokiej inflacji prowadzi do ukrytego wzrostu opodatkowania. Zjawisko to, znane jako „pełzający wzrost podatków”, polega na tym, że wzrost nominalnych dochodów (często wynikający z podwyżek wynagrodzeń nadążających za inflacją) przesuwa podatników do wyższych stawek, mimo że ich realna siła nabywcza nie ulega zmianie.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w maju 2026 roku wyniosło około 8 500 zł brutto, co daje roczny dochód rzędu 102 000 zł. Po podniesieniu progu do 171 000 zł, nawet osoby zarabiające znacznie powyżej średniej krajowej pozostaną w pierwszym przedziale skali podatkowej.

Szczegóły nowej skali podatkowej

Zgodnie z przyjętymi przepisami, nowa skala podatkowa będzie wyglądać następująco:

  • Podstawa obliczenia podatku do 171 000 zł – stawka 12% minus kwota zmniejszająca podatek (która również ma zostać zaktualizowana).
  • Nadwyżka ponad 171 000 zł – stawka 32% (drugi próg podatkowy pozostaje bez zmian).

Kwota wolna od podatku, która obecnie wynosi 30 000 zł, nie została zmieniona w tej ustawie, ale eksperci spodziewają się jej podwyższenia w kolejnym projekcie nowelizacji.

„Podniesienie progu to krok w dobrym kierunku, ale to dopiero początek. System podatkowy w Polsce wymaga kompleksowej reformy, która uprości go i uczyni bardziej sprawiedliwym. W obecnej formie wciąż obciąża głównie średnio zarabiających” – skomentował dla naszej redakcji dr hab. Krzysztof Bielecki, ekonomista z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Konsekwencje dla budżetu państwa

Ministerstwo Finansów szacuje, że zmiana ta zmniejszy wpływy z PIT o około 25-30 miliardów złotych rocznie. Aby zrekompensować tę lukę, rząd planuje zwiększenie efektywności ściągalności podatków oraz wprowadzenie nowych opłat dla najbogatszych, w tym podatku od nieruchomości o wysokiej wartości. Część środków ma również pochodzić z wyższej dywidendy wypłacanej przez spółki Skarbu Państwa.

Decyzja sejmu spotkała się z mieszanymi reakcjami. Część opozycji zarzuca rządowi populizm i brak odpowiedzialności finansowej, podczas gdy organizacje pracownicze chwalą krok w kierunku odciążenia klasy średniej. Ostateczny kształt ustawy musi jeszcze zostać zatwierdzony przez Senat i podpisany przez Prezydenta.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć