Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

truck tonnage index

Spadek amerykańskiego indeksu tonażu w transporcie drogowym w maju

Amerykański rynek transportu drogowego odnotowuje spowolnienie

Według najnowszych danych opublikowanych przez American Trucking Associations (ATA), w maju 2026 roku zaobserwowano spadek aktywności w amerykańskim sektorze transportu drogowego. Sezonowo wyrównany wskaźnik For-Hire Truck Tonnage Index obniżył się o 2% w porównaniu z poprzednim miesiącem. To pogłębienie tendencji spadkowej, ponieważ w kwietniu odnotowano spadek o 0,9%.

Przyczyny i kontekst gospodarczy

Analitycy rynku wskazują, że majowy spadek może być związany z kilkoma czynnikami makroekonomicznymi. Wśród nich wymienia się m.in. niższy popyt konsumpcyjny w USA po okresie wiosennych zakupów, a także niepewność związaną z polityką handlową i stawkami celnymi. „Spadek tonażu w transporcie drogowym to często sygnał ostrzegawczy dla całej gospodarki” – mówi ekspert ds. logistyki. „Kiedy przewoźnicy notują mniej zleceń, może to oznaczać, że magazyny są pełne, a zamówienia przemysłowe maleją”.

Dodatkowo, jak podkreślają specjaliści, sektor transportu drogowego w USA boryka się z wyzwaniami strukturalnymi, takimi jak rosnące koszty paliwa, deficyt kierowców oraz presja regulacyjna związana z emisją spalin. Mimo to, długoterminowe prognozy dla branży pozostają umiarkowanie optymistyczne, zwłaszcza w kontekście rozwoju handlu elektronicznego i potrzeby dostaw „ostatniej mili”.

Reakcja branży i prognozy

American Trucking Associations, organizacja zrzeszająca przewoźników, regularnie monitoruje te wskaźniki, aby dostarczać swoim członkom aktualnych informacji o kondycji rynku. W swoim komunikacie organizacja zwraca uwagę, że majowy spadek może być przejściowy, ale wymaga uwagi ze strony firm transportowych. „Przewoźnicy powinni elastycznie reagować na wahania popytu, optymalizując trasy i zarządzanie flotą” – czytamy w analizie ATA.

Eksperci zwracają uwagę, że podobne spadki indeksu tonażu miały miejsce w przeszłości, np. w okresach spowolnienia gospodarczego w latach 2020 i 2023. Wówczas rynek odbudowywał się w ciągu kilku miesięcy. Obecnie kluczowe będzie obserwowanie danych za czerwiec i lipiec, aby ocenić, czy jest to chwilowa korekta, czy początek dłuższego trendu spadkowego.

Foto: images.pexels.com