System uzdrowiskowy w Polsce mierzy się z poważnym wyzwaniem, które generuje nie tylko straty finansowe, ale także wydłuża kolejki pacjentów oczekujących na leczenie. Jak wynika z doniesień medialnych, każdego miesiąca setki miejsc w ośrodkach sanatoryjnych pozostają nieobsadzone z powodu niestawiennictwa kuracjuszy. To zjawisko ma bezpośredni wpływ na efektywność wydatkowania środków publicznych oraz dostępność świadczeń dla najbardziej potrzebujących.
Skala problemu i planowane zmiany
Z danych, do których dotarli dziennikarze portalu Biznesinfo, wynika, że problem narasta od dłuższego czasu. Pacjenci często nie pojawiają się na wyznaczony turnus, nie informując wcześniej placówki o rezygnacji. Takie postępowanie blokuje miejsce, które mogłoby zostać wykorzystane przez inną osobę z listy oczekujących. Środowisko medyczne, w tym przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Polskiego Towarzystwa Balneologii i Medycyny Fizykalnej, od dawna postuluje wprowadzenie skutecznych mechanizmów dyscyplinujących.
W odpowiedzi na te postulaty, w Sejmie pojawiły się propozycje legislacyjne, które mają na celu ograniczenie skali zjawiska. Jednym z kluczowych zapisów jest wprowadzenie 18-miesięcznego zakazu wydania nowego skierowania do sanatorium dla osób, które bez usprawiedliwienia nie stawią się na turnus. Taka sankcja ma być stosowana niezależnie od innych kar finansowych, które mogą zostać nałożone na nieodpowiedzialnych pacjentów.
Jakie zachowania będą karane?
Nowe przepisy mają precyzyjnie określać, które sytuacje będą traktowane jako naruszenie. Przede wszystkim chodzi o:
- nieodwołanie turnusu w terminie umożliwiającym przekazanie miejsca innej osobie (prawdopodobnie minimum 7 dni przed planowanym przyjazdem),
- niestawiennictwo bez żadnego kontaktu z placówką,
- rezygnację z pobytu w trakcie turnusu bez uzasadnionej przyczyny zdrowotnej.
Wprowadzenie tych regulacji ma na celu nie tylko poprawę efektywności systemu, ale także zwiększenie odpowiedzialności pacjentów za korzystanie z publicznych świadczeń. Warto przypomnieć, że podobne zasady obowiązują już w innych krajach europejskich, np. w Niemczech, gdzie za nieusprawiedliwione niestawiennictwo w ośrodku rehabilitacyjnym grozi kara finansowa oraz czasowe wykluczenie z programu.
Konsekwencje dla pacjentów i systemu
Eksperci podkreślają, że wprowadzenie 18-miesięcznego zakazu to krok w dobrym kierunku, ale nie rozwiąże problemu całkowicie. Konieczne jest także usprawnienie systemu rezerwacji oraz umożliwienie łatwiejszego odwoływania turnusów przez internet czy telefon. Jak wskazują statystyki NFZ, w 2025 roku średnio 12% miejsc w sanatoriach pozostawało niewykorzystanych z powodu niestawiennictwa, co przełożyło się na stratę rzędu kilkudziesięciu milionów złotych. Nowe przepisy mają wejść w życie prawdopodobnie w 2027 roku, po zakończeniu konsultacji społecznych i prac legislacyjnych.
„Wprowadzenie sankcji to sygnał, że system nie będzie tolerował marnotrawienia środków publicznych. Pacjenci muszą zrozumieć, że leczenie uzdrowiskowe to nie wakacje, a element terapii, który wymaga odpowiedzialności” – stwierdził w rozmowie z portalem Biznesinfo dr hab. n. med. Andrzej Kowalski, ekspert w dziedzinie balneologii.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


