Wakacyjne zajęcia kojarzone dotąd głównie ze żmudną pracą w sadzie czy na hali magazynowej przechodzą w tym roku prawdziwą rewolucję. Pracodawcy, chcąc przyciągnąć kandydatów w obliczu rosnącej konkurencji, podnoszą stawki do poziomu, który jeszcze kilka lat temu był zarezerwowany dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Nawet 90 złotych za godzinę – tyle można obecnie zarobić, podejmując sezonowe zatrudnienie w wybranych branżach.
Nowe oblicze pracy sezonowej
Do niedawna wakacyjne dorabianie kojarzyło się przede wszystkim z niskimi stawkami i monotonnymi obowiązkami. Tymczasem tegoroczny sezon przynosi głęboką zmianę. Pracodawcy z sektorów takich jak logistyka, e-commerce, gastronomia czy obsługa eventów prześcigają się w ofertach, by pozyskać pracowników na kilka letnich miesięcy. Jak wynika z danych portali rekrutacyjnych, średnia stawka godzinowa dla prac sezonowych wzrosła w porównaniu z ubiegłym rokiem o około 15–20 proc., a w niektórych przypadkach przekracza nawet 70–90 zł brutto.
Kto płaci najlepiej?
Najwyższe stawki, sięgające wspomnianych 90 zł za godzinę, oferują przede wszystkim firmy z branży nowoczesnych usług – kurierzy, platformy dostawcze, a także organizatorzy dużych wydarzeń plenerowych i festiwali. Praca ta często wiąże się z elastycznym grafikiem, możliwością wyboru zmian oraz dodatkowymi bonusami, takimi jak premie za terminowość czy darmowe posiłki. Eksperci rynku pracy wskazują, że tak wysoki poziom wynagrodzeń wynika z połączenia kilku czynników: rosnącej inflacji, niedoboru rąk do pracy w sezonie oraz wzrostu wymagań klientów co do szybkości i jakości usług.
„To już nie jest rynek pracownika, ale rynek specjalisty sezonowego. Pracodawcy zdają sobie sprawę, że aby utrzymać ciągłość operacyjną w szczycie sezonu, muszą zaoferować stawki, które przebiją konkurencję. 90 zł za godzinę to dziś realna zachęta, ale wymaga też od pracownika dyspozycyjności i często znajomości nowych technologii” – komentuje dr Anna Kowalska, ekspertka ds. rynku pracy z Uniwersytetu Warszawskiego.
Jak znaleźć najlepszą ofertę?
Osoby poszukujące wakacyjnego zajęcia powinny przede wszystkim śledzić ogłoszenia na popularnych portalach z ofertami pracy oraz w mediach społecznościowych. Coraz więcej firm rekrutuje także poprzez dedykowane aplikacje mobilne, co pozwala na szybkie aplikowanie i negocjowanie warunków. Warto zwrócić uwagę na lokalne rynki – w dużych miastach i aglomeracjach stawki są zazwyczaj wyższe, ale koszty życia również rosną. Z kolei w mniejszych miejscowościach można liczyć na dodatki za dojazd lub zakwaterowanie.
Pamiętajmy, że przy wysokich stawkach kluczowe jest sprawdzenie wiarygodności pracodawcy. Przed podpisaniem umowy warto upewnić się, że oferta jest legalna, a wynagrodzenie zgodne z obowiązującymi przepisami. Wakacyjna fucha za 90 zł za godzinę to nie mit, ale wymaga starannego rozeznania i szybkiego działania – najlepsze oferty znikają w ciągu kilku dni.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


