Nowe narzędzia w rękach PIP – koniec ery fikcyjnych B2B
Od lipca 2026 roku polscy przedsiębiorcy muszą przygotować się na radykalne zaostrzenie kontroli umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B. Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) otrzyma dostęp do baz danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), co pozwoli na precyzyjne typowanie firm, które mogą nadużywać samozatrudnienia do obejścia przepisów prawa pracy.
W rozmowie z serwisem BiznesInfo.pl Paweł Jaroszek, były wiceprezes ZUS odpowiedzialny za finanse, stwierdził, że dotychczasowe kontrole były często wyrywkowe i nieskuteczne. „Teraz skończyła się wolna amerykanka” – podkreślił Jaroszek. Dodał, że nowy system analityczny będzie porównywał dane o przychodach, składkach i liczbie klientów, co umożliwi wykrywanie przypadków, gdzie jedna firma współpracuje wyłącznie z jednym zleceniodawcą, co jest typową cechą zatrudnienia etatowego.
Eksperci rynku pracy zwracają uwagę, że zmiana ta wpisuje się w szerszy trend walki z szarą strefą i nieuczciwą konkurencją. Według danych GUS, w 2025 roku w Polsce działało ponad 2,5 miliona jednoosobowych działalności gospodarczych, z czego szacunkowo nawet 20% może być fikcyjnie samozatrudnionymi. Nowe przepisy mają na celu nie tylko ochronę praw pracowników, ale także zwiększenie wpływów do budżetu państwa z tytułu składek i podatków.
Konsekwencje dla przedsiębiorców mogą być poważne. W przypadku stwierdzenia, że umowa B2B w rzeczywistości stanowi stosunek pracy, PIP będzie mógł nałożyć kary finansowe, a także nakazać zapłatę zaległych składek i podatków wraz z odsetkami. Co więcej, firmy mogą stracić prawo do preferencyjnego opodatkowania i ubezpieczeń społecznych.
„To nie jest atak na przedsiębiorczość, ale na patologie” – komentuje dr Anna Kowalska, ekspert prawa pracy z Uniwersytetu Warszawskiego. „Firmy, które uczciwie rozliczają się z fiskusem i zatrudniają na etat, nie mają się czego obawiać. Problem dotyczy tych, którzy traktują B2B jako sposób na obniżenie kosztów pracy kosztem praw pracowniczych” – dodaje.
Zmiany te są częścią szerszej reformy rynku pracy, która obejmuje także podniesienie minimalnego wynagrodzenia i zaostrzenie kar za łamanie przepisów BHP. Eksperci radzą przedsiębiorcom, aby jeszcze przed lipcem dokładnie przeanalizowali swoje umowy z kontrahentami i, w razie wątpliwości, skonsultowali się z prawnikiem lub doradcą podatkowym.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


