Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

Wzrost absencji z powodu zaburzeń psychicznych. Kto najczęściej korzysta ze zwolnień z kodem F?

Coraz więcej Polaków na L4 z powodu zdrowia psychicznego

Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że w ostatnich latach systematycznie rośnie liczba zwolnień lekarskich oznaczonych kodem „F”. Symbol ten obejmuje zaburzenia psychiczne oraz zaburzenia zachowania – od depresji, przez stany lękowe, aż po poważniejsze schorzenia wymagające długotrwałego leczenia. Eksperci podkreślają, że jest to sygnał pogłębiającego się kryzysu psychicznego w społeczeństwie, który dotyka szczególnie jedną grupę zawodową.

Kobiety dominują w statystykach L4 z kodem F

Najnowsze analizy ZUS wskazują, że kobiety stanowią zdecydowaną większość osób korzystających ze zwolnień z powodu zaburzeń psychicznych. W ubiegłym roku na L4 z kodem F przebywało blisko 70% więcej kobiet niż mężczyzn. Psychologowie tłumaczą to m.in. większym obciążeniem obowiązkami domowymi, presją zawodową oraz częstszym zgłaszaniem się po pomoc. „Kobiety wciąż biorą na siebie ciężar opieki nad dziećmi i seniorami, co przy równoczesnej pracy etatowej prowadzi do wypalenia i depresji” – mówi dr Anna Kowalska, psychoterapeutka z Warszawy.

W jakich branżach najwięcej zwolnień?

Niepokojący jest również rozkład absencji w poszczególnych sektorach. Najwięcej zwolnień z kodem F odnotowuje się wśród pracowników służby zdrowia, edukacji oraz administracji publicznej. To właśnie w tych zawodach stres, odpowiedzialność za innych i nieregularne godziny pracy są szczególnie odczuwalne. Według danych GUS, w 2025 roku średnia długość jednego zwolnienia psychiatrycznego wyniosła 18 dni, czyli o 4 dni więcej niż w 2020 roku.

Prawa i obowiązki pracownika na L4 z kodem F

Pracownik korzystający ze zwolnienia z kodem F ma takie same prawa jak w przypadku innych chorób – przysługuje mu zasiłek chorobowy, a pracodawca nie może go zwolnić w czasie usprawiedliwionej nieobecności. Warto jednak pamiętać, że lekarz może zalecić kontrolę u psychiatry, a także skierowanie na leczenie szpitalne. „Zwolnienie z kodem F to nie wyrok, a szansa na regenerację. Ważne, by pracodawcy wykazywali zrozumienie i nie stygmatyzowali pracowników” – dodaje psychiatra dr hab. Tomasz Nowak.

Jak system radzi sobie z lawiną zwolnień?

ZUS odnotowuje, że w 2025 roku wystawiono ponad 2,5 miliona zwolnień z kodem F, co oznacza wzrost o 15% w porównaniu z rokiem poprzednim. Eksperci alarmują, że system opieki psychiatrycznej w Polsce jest przeciążony – kolejki do specjalistów sięgają kilku miesięcy. W odpowiedzi Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało zwiększenie finansowania poradni zdrowia psychicznego oraz uruchomienie programów profilaktycznych w szkołach i zakładach pracy.

„Bez zdecydowanych działań systemowych lawina zwolnień z kodu F będzie nadal rosła. Potrzebujemy nie tylko leczenia, ale przede wszystkim prewencji i zmiany podejścia do zdrowia psychicznego” – podsumowuje dr Kowalska.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć