Polski system opieki zdrowotnej przechodzi kolejną istotną modyfikację. Od najbliższych dni pacjenci będą mogli skorzystać z wizyty u trzech kluczowych specjalistów bez konieczności posiadania skierowania od lekarza rodzinnego. To krok, który ma na celu skrócenie kolejek i odciążenie przychodni podstawowej opieki zdrowotnej.
Którzy specjaliści są dostępni bez skierowania?
Nowe przepisy obejmują trzy dziedziny medycyny, które cieszą się największym zainteresowaniem wśród pacjentów. Mowa o okuliście, ginekologu oraz dermatologu. To właśnie do tych specjalistów od teraz można zapisać się bezpośrednio, pomijając etap wizyty u lekarza rodzinnego.
Jak podkreślają eksperci, zmiana ta jest odpowiedzią na wieloletnie postulaty pacjentów, którzy skarżyli się na zbędną biurokrację. Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia, w 2025 roku około 40% wizyt u lekarza rodzinnego kończyło się wyłącznie wystawieniem skierowania do specjalisty, co generowało dodatkowe obciążenie systemu.
„To logiczny krok w kierunku usprawnienia opieki. Pacjent nie musi tracić czasu na wizytę u internisty tylko po to, by dostać skierowanie do okulisty” – mówi dr Anna Kowalska, ekspertka ds. systemu ochrony zdrowia.
Jak skorzystać z nowych zasad?
Aby umówić się na wizytę bez skierowania, wystarczy skontaktować się bezpośrednio z wybraną poradnią specjalistyczną lub skorzystać z internetowego konta pacjenta (IKP). System rejestracji został dostosowany do nowych przepisów. Warto jednak pamiętać, że w przypadku niektórych badań diagnostycznych, takich jak tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny, skierowanie nadal będzie wymagane.
Zmiany te są częścią szerszej reformy, która zakłada stopniowe znoszenie barier administracyjnych w dostępie do opieki medycznej. W planach jest także rozszerzenie listy specjalistów dostępnych bez skierowania o kardiologa i endokrynologa, co może nastąpić w ciągu najbliższych dwóch lat.
Korzyści dla pacjentów i systemu
Nowe przepisy mają przynieść wymierne korzyści. Przede wszystkim skróci się czas oczekiwania na wizytę u specjalisty, ponieważ pacjenci nie będą już musieli czekać na termin u lekarza rodzinnego, by zdobyć skierowanie. Ponadto odciążone zostaną przychodnie POZ, które będą mogły skupić się na pacjentach wymagających rzeczywistej opieki internistycznej.
Według szacunków Ministerstwa Zdrowia, zmiana ta może skrócić średni czas oczekiwania do okulisty o około 2–3 tygodnie. W przypadku dermatologa i ginekologa również spodziewane są znaczące poprawy.
Wprowadzenie tych udogodnień to sygnał, że system ochrony zdrowia w Polsce zaczyna preferować rozwiązania bardziej przyjazne pacjentowi. Wiele krajów europejskich, takich jak Szwecja czy Niemcy, od lat stosuje podobne modele, co potwierdza ich skuteczność w zarządzaniu kolejkami i kosztami.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


