Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

doctors examination

Dramatycznie niska zdawalność wśród ukraińskich lekarzy. System weryfikacji kompetencji działa?

Polski rynek medyczny a napływ specjalistów ze Wschodu

Polski system ochrony zdrowia od lat boryka się z poważnym niedoborem personelu medycznego. Według danych Naczelnej Izby Lekarskiej, w 2025 roku wskaźnik liczby lekarzy na 1000 mieszkańców w Polsce wciąż pozostawał poniżej średniej OECD. W odpowiedzi na to zapotrzebowanie, od kilku lat obserwujemy wzmożony napływ lekarzy z Ukrainy, Białorusi oraz innych krajów Europy Wschodniej. Polskie przepisy umożliwiają im podjęcie pracy po spełnieniu określonych warunków, w tym po zdaniu państwowego egzaminu z języka polskiego oraz weryfikacji dyplomu.

Wyniki egzaminów – fakty mówią same za siebie

Najnowsze dane, opublikowane przez Centralny Ośrodek Badań Jakości w Ochronie Zdrowia, ujawniają niepokojącą tendencję. W sesji wiosennej 2026 roku do egzaminu weryfikującego wiedzę medyczną przystąpiło łącznie 1100 lekarzy z zagranicznymi dyplomami, z czego aż 670 stanowili obywatele Ukrainy. Spośród nich pozytywny wynik uzyskało zaledwie 61 osób, co oznacza zdawalność na poziomie około 9,1%. Dla porównania, wśród lekarzy z Białorusi wskaźnik ten wyniósł 22%, a z pozostałych krajów – 45%.

„To sygnał alarmowy. Nie chodzi o dyskryminację, ale o realne bezpieczeństwo pacjentów. System weryfikacji nie może być fikcją” – komentuje dr hab. n. med. Anna Kowalska, była konsultant krajowa w dziedzinie medycyny ratunkowej.

Przyczyny niskiej zdawalności – analiza ekspertów

Eksperci wskazują na kilka kluczowych czynników. Po pierwsze, różnice w programach nauczania – ukraińskie uczelnie medyczne kładą nacisk na inne obszary, a standardy kształcenia bywają niejednolite. Po drugie, bariera językowa – choć lekarze zdają egzamin z polskiego na poziomie B2, to specyficzna terminologia medyczna i konieczność szybkiego podejmowania decyzji w stresie bywają wyzwaniem. Po trzecie, część kandydatów może nie mieć dostępu do aktualnych podręczników i wytycznych opartych na Evidence-Based Medicine.

Konsekwencje dla systemu i pacjentów

Niska zdawalność oznacza, że wielu ukraińskich lekarzy nie może legalnie podjąć pracy w zawodzie. To z kolei spowalnia proces uzupełniania braków kadrowych, szczególnie w placówkach na ścianie wschodniej, gdzie zapotrzebowanie na personel jest największe. Jednocześnie, jak podkreślają przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, nie ma mowy o obniżaniu poprzeczki – standardy muszą pozostać wysokie, by chronić pacjentów przed błędami medycznymi.

Co dalej? Możliwe rozwiązania

Środowisko lekarskie postuluje wprowadzenie dodatkowych kursów przygotowawczych dla lekarzy z zagranicy, organizowanych przez polskie uczelnie. Pomocne mogłoby być też stworzenie platformy e-learningowej z materiałami w języku ukraińskim i rosyjskim. Niektórzy eksperci sugerują także, by część egzaminu praktycznego przeprowadzać w warunkach symulowanych, co lepiej odda realia pracy w szpitalu. Na razie jednak, jak wynika z danych, system pozostaje nieubłagany – a pacjenci mogą czuć się bezpieczniej.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć