Presja na rynku nowych ciężarówek
Branża transportowa w Ameryce Północnej stoi w obliczu bezprecedensowej presji. Zbliżające się przepisy EPA27, które mają wejść w życie w 2027 roku, powodują, że przewoźnicy walczą o ostatnie wolne miejsca produkcyjne na ciężarówki klasy 8 w 2026 roku. Z danych wynika, że większość slotów u głównych producentów, takich jak Daimler Truck, Paccar czy Volvo Group, jest już zarezerwowana, a dostępne terminy szybko się kurczą.
Rekordowe stawki w segmencie van
Równocześnie rynek spot przewozów typu van osiągnął historyczne maksima. Analitycy wskazują, że stawki te są napędzane zarówno ograniczoną podażą nowych pojazdów, jak i rosnącym popytem na transport drobnicowy. W czerwcu 2026 roku średnia stawka za milę w transporcie van osiągnęła 2,85 USD, co jest wynikiem o 18% wyższym niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Eksperci z firmy DAT Solutions podkreślają, że taki wzrost wynika z połączenia czynników sezonowych oraz strukturalnych niedoborów mocy przewozowych.
„Przewoźnicy, którzy nie zabezpieczyli jeszcze miejsc produkcyjnych na 2026 rok, mogą mieć poważny problem z odnowieniem floty przed wprowadzeniem nowych norm emisji” – komentuje James Menzies, redaktor Truck News. „Koszt nowego ciągnika siodłowego może wzrosnąć nawet o 25-30% po 2027 roku, co zmusi wiele małych firm do poszukiwania alternatyw, takich jak leasing czy zakup używanych pojazdów” – dodaje.
Konsekwencje dla przewoźników
Sytuacja na rynku nowych ciężarówek ma bezpośrednie przełożenie na rynek wtórny. Ceny używanych pojazdów klasy 8 utrzymują się na wysokim poziomie, a ich dostępność maleje. W rezultacie wiele flot decyduje się na wydłużenie cyklu eksploatacji swoich pojazdów, co z kolei zwiększa zapotrzebowanie na części zamienne i usługi serwisowe. Analitycy przewidują, że trend ten utrzyma się co najmniej do połowy 2027 roku, kiedy to rynek zacznie się stabilizować po wprowadzeniu nowych regulacji.
Perspektywy na przyszłość
W dłuższej perspektywie, eksperci zwracają uwagę na konieczność inwestycji w technologie alternatywne, takie jak napędy elektryczne czy wodorowe, które mogą stać się odpowiedzią na coraz bardziej rygorystyczne normy środowiskowe. Jednak na razie dominującym wyzwaniem pozostaje logistyka zakupów i zarządzanie flotą w obliczu nadchodzących zmian regulacyjnych.
Foto: images.pexels.com
