Wakacyjne ceny w polskich kurortach
Coraz więcej turystów z niepokojem spogląda na ceny posiłków w popularnych miejscowościach wypoczynkowych w Polsce. Zjawisko to, określane mianem „paragonów grozy”, od kilku sezonów budzi emocje i skłania do poszukiwania tańszych alternatyw. Choć najgłośniej jest o nadmorskich smażalniach, podobne historie zdarzają się także w innych regionach kraju.
Rachunek z Bieszczad
Przykładem jest sytuacja bieszczadzkiego przewodnika Bartłomieja Machowskiego, który podczas wizyty nad Soliną zamówił talerz tradycyjnych pierogów. Kwota, jaką przyszło mu zapłacić, okazała się zaskakująco wysoka – znacznie przekroczyła jego oczekiwania. Choć nie podano dokładnej sumy, sprawa ta odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych, stając się kolejnym dowodem na rosnące koszty wypoczynku w kraju.
Porównanie z nadmorskimi kurortami
W ubiegłych latach to właśnie nad Bałtykiem turyści najczęściej skarżyli się na wygórowane ceny w barach i restauracjach. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2025 roku średnia cena obiadu w nadmorskich miejscowościach wzrosła o około 15% w porównaniu z rokiem poprzednim. Eksperci rynku turystycznego zwracają uwagę, że podobne tendencje zaczynają pojawiać się również w innych regionach, w tym w Bieszczadach, które dotychczas uchodziły za tańszą alternatywę.
Reakcje turystów i branży
Wielu urlopowiczów, pamiętając ubiegłoroczne doświadczenia, z większą rezerwą podchodzi do rezerwacji w popularnych kurortach. „W zeszłym roku za dwa dania i napoje zapłaciłem 120 zł w Sopocie. To było szokujące” – mówi pan Michał z Warszawy. Właściciele lokali gastronomicznych tłumaczą wzrost cen rosnącymi kosztami surowców, energii oraz wynagrodzeń. „Niestety, musieliśmy podnieść ceny, aby utrzymać jakość i opłacić rachunki” – przyznaje anonimowo jeden z restauratorów znad morza.
Jak oszczędzać na wakacjach?
Specjaliści radzą, aby przed wyjazdem dokładnie sprawdzać opinie o lokalach i porównywać cenniki. Coraz popularniejsze staje się również gotowanie we własnym zakresie w wynajmowanych apartamentach. Warto także rozważyć mniej znane miejscowości, które często oferują niższe ceny przy podobnej jakości usług.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


