Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

oil tanker strait

Eskalacja w Zatoce Perskiej: ataki na tankowce w cieśninie Ormuz i skokowy wzrost cen ropy

We wtorek, 7 lipca 2026 roku, światowe rynki surowcowe zareagowały gwałtownymi wzrostami cen ropy naftowej po serii ataków rakietowych przeprowadzonych przez Iran na statki handlowe przepływające przez cieśninę Ormuz. Choć w wyniku ostrzałów nie odnotowano ofiar śmiertelnych, incydent ten znacząco podniósł poziom napięcia geopolitycznego w regionie, który odpowiada za transport około jednej piątej światowego zużycia ropy.

Według wstępnych raportów, celem irańskich rakiet były co najmniej dwa tankowce i jeden kontenerowiec. Żaden z nich nie został zatopiony, ale uszkodzenia kadłubów oraz przymusowa zmiana kursu wywołały panikę wśród armatorów i firm ubezpieczeniowych. W efekcie składki ubezpieczeniowe dla jednostek pływających przez Ormuz mogą wzrosnąć nawet o 300–400%, co przełoży się na dalszy wzrost kosztów transportu morskiego.

„Cieśnina Ormuz to wąskie gardło światowego handlu energią. Każda, nawet ograniczona eskalacja działań wojennych w tym rejonie natychmiast znajduje odzwierciedlenie w notowaniach surowców. Obecny skok cen to przede wszystkim efekt spekulacji i obaw o ciągłość dostaw, a nie realny deficyt fizycznej ropy” – ocenia dr hab. Krzysztof Biernacki, analityk rynków energii z SGH w Warszawie.

W ciągu kilku godzin od doniesień o ataku, cena baryłki ropy Brent wzrosła o ponad 8%, osiągając poziom 94,50 USD, co jest najwyższym wynikiem od marca 2025 roku. Analitycy zwracają uwagę, że podobne skoki notowano w przeszłości – np. po atakach na saudyjskie rafinerie w 2019 roku czy podczas eskalacji konfliktu izraelsko-irańskiego w 2024 roku. Za każdym razem ceny wracały do normy po kilku tygodniach, o ile nie dochodziło do faktycznego zamknięcia cieśniny.

Eksperci z Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) podkreślają, że obecnie światowe rezerwy ropy są wyższe niż przed dwoma laty, co może złagodzić skutki ewentualnych przerw w dostawach. Niemniej jednak, jeśli Iran zdecyduje się na blokadę cieśniny, skutki dla globalnej gospodarki będą katastrofalne – ceny ropy mogłyby wówczas przekroczyć 120 USD za baryłkę, a w ślad za nimi wzrosłyby ceny paliw, energii elektrycznej i wielu produktów przemysłowych.

W odpowiedzi na ataki, Stany Zjednoczone ogłosiły wzmocnienie obecności morskiej w Zatoce Perskiej, a Rada Bezpieczeństwa ONZ zwołała nadzwyczajne posiedzenie. Tymczasem armatorzy rozważają przekierowanie statków na dłuższe trasy wokół Afryki, co wydłużyłoby rejsy o 10–14 dni i podniosłoby koszty frachtu o 25–30%.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć