Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

food inspection border

Kolejna partia azjatyckiej żywności zatrzymana na granicy. IJHARS ujawnia szczegóły

Zmieniające się preferencje konsumentów w Polsce sprawiają, że na sklepowe półki trafia coraz więcej produktów z odległych rynków, szczególnie z Azji. Choć globalizacja dostaw poszerza wybór, to jednocześnie stwarza poważne wyzwania dla służb kontrolnych. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) poinformowała o kolejnej interwencji, w wyniku której nie dopuszczono do obrotu niebezpiecznej żywności.

Co zatrzymali inspektorzy?

Według komunikatu IJHARS, transport z Azji został zatrzymany na granicy Polski. Kontrola wykazała, że produkty nie spełniały wymogów sanitarnych i jakościowych obowiązujących w Unii Europejskiej. Inspektorzy nie ujawnili dokładnej nazwy towaru ani kraju pochodzenia, ale podkreślili, że decyzja o wycofaniu była natychmiastowa i nie podlegała dyskusji.

„Naszym priorytetem jest ochrona zdrowia konsumentów. Każda partia towaru, która budzi wątpliwości, jest szczegółowo badana, a w razie stwierdzenia nieprawidłowości – natychmiast wycofywana” – podkreśla przedstawiciel IJHARS.

Skala problemu rośnie

Dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego wskazują, że w 2025 roku aż o 15% wzrosła liczba przypadków zatrzymania żywności pochodzącej spoza UE. Najczęściej problemem są przekroczone normy pestycydów, obecność niedozwolonych barwników oraz brak odpowiedniego oznakowania. Eksperci zwracają uwagę, że część azjatyckich producentów nie dostosowuje się do europejskich standardów, co wymaga wzmożonych kontroli.

Konsekwencje dla rynku

Zatrzymanie transportu to nie tylko strata finansowa dla importera, ale także sygnał dla całego sektora handlu międzynarodowego. – „Globalne łańcuchy dostaw są coraz dłuższe i bardziej złożone. Ryzyko związane z jakością produktów spoza UE jest realne. Dlatego tak ważne jest, aby każda partia była weryfikowana” – mówi dr Anna Kowalska, ekspertka ds. bezpieczeństwa żywności z SGGW.

IJHARS zapowiada dalsze kontrole i apeluje do konsumentów o zgłaszanie niepokojących produktów. Tymczasem handlowcy muszą liczyć się z zaostrzeniem przepisów, które mają wejść w życie jeszcze w tym roku.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć