Niespodziewane ochłodzenie w środku lata
Początek lipca przynosi wyjątkowo chłodną aurę, a najbliższe dni nie zapowiadają szybkiego powrotu letnich temperatur. Do Polski napływa powietrze polarno-morskie z północnego Atlantyku, które sprowadzi deszcz, porywisty wiatr i spadki temperatur w nocy lokalnie aż do 5 stopni Celsjusza.
Synoptycy ostrzegają, że w niektórych regionach kraju, szczególnie na północy i wschodzie, temperatura w ciągu dnia nie przekroczy 12-14 stopni, a nocami może spaść nawet do 5 stopni. To znacznie poniżej normy dla tego okresu, która wynosi około 20-25 stopni. Przyczyną jest układ niżowy znad Skandynawii, który ściąga zimne masy powietrza znad Atlantyku.
Gdzie będzie najchłodniej?
Najniższe temperatury prognozowane są w województwach pomorskim, warmińsko-mazurskim i podlaskim. Mieszkańcy tych regionów powinni przygotować się na chłodne noce i poranki, a także przelotne opady deszczu. W górach, na przykład w Tatrach i Karkonoszach, temperatura może spaść poniżej zera, co jest rzadkością o tej porze roku.
„To wyjątkowe ochłodzenie związane jest z napływem arktycznego powietrza, które przemieszcza się nad Europę Środkową. W ciągu najbliższych dni możemy spodziewać się dalszych spadków temperatur, szczególnie w nocy” – powiedział meteorolog z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Jak się przygotować?
Eksperci radzą, aby na kilka dni ubrać się cieplej, szczególnie rano i wieczorem. Warto też zabezpieczyć rośliny w ogrodzie przed przymrozkami, jeśli prognozy się potwierdzą. Rolnicy powinni monitorować prognozy i rozważyć zastosowanie osłon na uprawy wrażliwe na niskie temperatury.
Ochłodzenie potrwa co najmniej do połowy tygodnia, po czym możliwe jest stopniowe ocieplenie. Mimo to, meteorolodzy nie wykluczają, że takie anomalie mogą się powtarzać w związku z niestabilnością cyrkulacji atmosferycznej w Europie.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


