W nocy z soboty na niedzielę w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku doszło do poważnego pożaru, który strawił jeden z najcenniejszych zabytków regionu. Ogień objął drewnianą cerkiew greckokatolicką z XVIII wieku, uznawaną za perłę podkarpackiego dziedzictwa kulturowego. Strażacy walczyli z żywiołem przez kilka godzin, jednak mimo ich wysiłków budynek nie nadaje się do odbudowy.
Przebieg akcji gaśniczej
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do sanockiej straży pożarnej tuż po godzinie 23. Na miejscu skoncentrowano siły kilkunastu zastępów z całego powiatu, a także specjalistyczne grupy ratownictwa wysokościowego. Ze względu na konstrukcję obiektu i dużą łatwopalność drewna, akcja miała charakter obronny – ratowano sąsiednie budynki, w tym zabytkową dzwonnicę i XIX-wieczną chatę bojkowską. Niestety, cerkiew spłonęła niemal doszczętnie.
Reakcja ministerstwa i służb
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wydało komunikat, w którym wyraziło głęboki żal z powodu straty i zapowiedziało powołanie specjalnej komisji, która zbada przyczyny pożaru oraz oceni możliwości rekonstrukcji obiektu. Rzecznik prasowy ministerstwa podkreślił, że „to niepowetowana strata dla polskiego dziedzictwa”, a także zapowiedział wsparcie finansowe dla muzeum w zakresie zabezpieczenia pozostałości i prac dokumentacyjnych.
Znaczenie cerkwi dla regionu
Spalona cerkiew p.w. św. Mikołaja była jednym z najważniejszych eksponatów sanockiego skansenu – jednego z największych muzeów etnograficznych w Polsce. Obiekt pochodził z 1764 roku, został przeniesiony do muzeum w latach 60. XX wieku z miejscowości Grąziowa. Stanowił przykład architektury cerkiewnej Łemkowszczyzny i był miejscem licznych koncertów, warsztatów oraz nabożeństw ekumenicznych. Jego utrata jest porównywana do pożaru katedry w Kamieniu Pomorskim w 2018 roku, który również wstrząsnął środowiskiem konserwatorskim.
Lokalne władze i mieszkańcy Sanoka wyrazili ogromne poruszenie. Burmistrz miasta zapowiedział, że miasto wesprze muzeum w organizacji zbiórki na odbudowę, a dyrekcja placówki rozważa stworzenie wystawy poświęconej historii zniszczonej świątyni. Śledztwo w sprawie pożaru prowadzi policja pod nadzorem prokuratury – wstępnie wykluczono podpalenie, ale nie podano oficjalnych przyczyn.
Eksperci przypominają, że pożary w skansenach są szczególnie groźne ze względu na skupienie drewnianych konstrukcji. W ostatnich latach podobne zdarzenia miały miejsce w Olsztynku i Ciechanowie, co skłoniło część muzeów do instalacji nowoczesnych systemów przeciwpożarowych. Sanocki skansen posiadał monitoring i hydranty, ale ogień rozprzestrzenił się zbyt szybko, by uratować cerkiew.
Mimo tragedii, muzeum pozostaje otwarte dla zwiedzających, a pozostałe obiekty – w tym kościół z Haczowa i zagrody bojkowskie – nie zostały uszkodzone. Dyrekcja zapowiada, że w najbliższych dniach zostanie uruchomiona specjalna strona internetowa z informacjami o możliwościach wsparcia.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


