Od 1 kwietnia br. obowiązuje nowy, uproszczony cennik usługi ORLEN Charge, który ma istotne znaczenie dla przedsiębiorców zarządzających flotami pojazdów elektrycznych. Zmiany wprowadzone przez koncern paliwowy oznaczają nie tylko obniżkę cen, ale przede wszystkim ujednolicenie stawek w całej sieci ładowania, co jest kluczowe dla firm logistycznych i transportowych planujących swoje trasy i koszty.
Koniec chaosu cenowego dla flot
Główną zmianą jest obniżenie ceny za kilowatogodzinę (kWh) przy ładowaniu prądem stałym (DC) oraz rezygnacja ze zróżnicowanych stawek w zależności od mocy ładowarki. Dotychczasowy model, gdzie koszt zależał od tego, czy auto ładowało się z mocą 50 kW, 150 kW czy 350 kW, wprowadzał niepotrzebną komplikację w kalkulacjach kosztów operacyjnych. Dla przedsiębiorcy, którego kierowcy pokonują setki kilometrów dziennie, konieczność śledzenia różnych cen na różnych stacjach była uciążliwa i generowała niepewność.
Nowy, przejrzysty cennik ORLEN Charge to wyraźny sygnał dla rynku, że era wstępnej ekspansji infrastruktury dobiega końca, a zaczyna się etap walki o klienta biznesowego poprzez transparentność i przewidywalność kosztów.
Wpływ na transport i logistykę
Dla sektora TSL w Polsce i Europie, który stopniowo wdraża elektryczne samochody dostawcze, busy czy nawet ciągniki siodłowe na krótsze dystanse, stabilność cenowa jest kluczowym czynnikiem. Ujednolicenie stawki w sieci ORLEN, jednej z największych w kraju, pozwala na:
- Lepsze planowanie tras – kierowcy i dyspozytorzy nie muszą już szukać konkretnych, „tańszych” ładowarek, co optymalizuje czas pracy.
- Prostsze rozliczenia – firmy otrzymują jednolitą stawkę do rozliczeń kosztów paliwa alternatywnego, co ułatwia księgowość i controlling.
- Przewidywalność budżetu – stabilna cena za kWh ułatwia długoterminowe kalkulacje opłacalności inwestycji w flotę elektryczną.
Walka o rynek ładowania w Europie
Ruch ORLENU wpisuje się w szerszy, europejski trend konsolidacji i upraszczania taryf dla ładowania pojazdów ciężarowych i dostawczych. W krajach Europy Zachodniej, gdzie elektryfikacja transportu jest bardziej zaawansowana, operatorzy również dążą do oferowania prostych abonamentów lub stałych cen dla klientów biznesowych. Dla polskich przewoźników, którzy konkurują na rynku międzynarodowym, obniżka kosztów operacyjnych związanych z ładowaniem może być istotnym elementem zwiększania konkurencyjności.
Nowy cennik to nie tylko korzyść dla portfela. To strategiczny krok ORLENU, by zdobyć większy udział w rosnącym rynku ładowania flot. W obliczu planowanej elektryfikacji ostatniej mili dostaw oraz miejskiej logistyki, sieć stacji ładowania przy głównych ciągach komunikacyjnych i centrach logistycznych staje się strategicznym aktywem infrastrukturalnym. Dla przedsiębiorcy z branży TSL wybór sieci ładowania będzie coraz częściej podyktowany nie tylko ceną, ale także niezawodnością, gęstością punktów i integracją z systemami zarządzania flotą.
Podsumowując, zmiany w cenniku ORLEN Charge należy postrzegać przez pryzmat potrzeb rynku transportowego. Uproszczenie i ujednolicenie stawek to odpowiedź na realne problemy logistyczne firm, które chcą efektywnie i przewidywalnie kosztowo korzystać z zeroemisyjnego transportu. Jest to krok w dobrym kierunku, który może przyspieszyć decyzje inwestycyjne wielu przedsiębiorców.
Foto: images.iberion.media
