Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

truck insurance document

Ontario Trucking Association apeluje o zaostrzenie kontroli nad Facility Association

Ontario Trucking Association (OTA) wystosowało pilny apel do rządu prowincji Ontario w Kanadzie o zaostrzenie nadzoru nad Facility Association. Organizacja ostrzega, że system ubezpieczyciela ostatniej instancji jest nadużywany przez przewoźników wysokiego ryzyka, co destabilizuje rynek i stanowi zagrożenie dla uczciwych przedsiębiorców.

Problem ubezpieczyciela ostatniej instancji

Facility Association działa jako mechanizm zapewniający dostęp do obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej dla firm transportowych, które z różnych przyczyn nie mogą go uzyskać na rynku komercyjnym. W założeniu ma to być rozwiązanie tymczasowe i awaryjne. Jak jednak alarmuje OTA, coraz więcej przewoźników, którzy powinni być objęci standardowymi polisami, celowo korzysta z tego systemu, aby uniknąć wyższych składek związanych z ich rzeczywistym profilem ryzyka.

Konsekwencje dla rynku i bezpieczeństwa

Takie działania mają daleko idące, negatywne skutki. Przede wszystkim prowadzą do wypaczenia konkurencji. Uczciwi przewoźnicy, którzy inwestują w bezpieczeństwo, utrzymanie floty i szkolenia kierowców, ponoszą wyższe koszty operacyjne. Tymczasem firmy wysokiego ryzyka, korzystając z tańszego ubezpieczenia przez Facility Association, mogą oferować niższe stawki, destabilizując rynek usług transportowych.

Co więcej, jak podkreśla OTA, praktyka ta bezpośrednio uderza w bezpieczeństwo na drogach. Firmy, które notorycznie łamią przepisy lub nie inwestują w stan techniczny pojazdów, często tracą ubezpieczenie w standardowych towarzystwach. Dzięki Facility Association wciąż mogą legalnie operować, co stwarza realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Perspektywa europejska i polska

Choć problem dotyczy kanadyjskiej prowincji Ontario, jest on niezwykle pouczający dla europejskiego, w tym polskiego, rynku transportowego. W Polsce również funkcjonują mechanizmy (jak Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny czy tzw. „ubezpieczenie OC z puli”), które mają zapewnić ciągłość działalności, gdy firma nie może znaleźć ubezpieczyciela. Ryzyko ich nadużycia istnieje wszędzie tam, gdzie koszt ubezpieczenia jest znaczącym elementem budżetu.

Polscy przewoźnicy, zwłaszcza ci operujący w międzynarodowym transporcie drogowym, powinni śledzić takie doniesienia. Wspólny europejski rynek wymaga transparentnych i uczciwych zasad gry. Wypaczenia w jednym segmencie, jak ubezpieczenia, wpływają na koszty całego łańcucha logistycznego i mogą dawać nieuczciwą przewagę konkurencyjną.

Apel o reformę i nadzór

OTA w swoim stanowisku nawołuje do wprowadzenia ściślejszych kryteriów kwalifikacji do Facility Association oraz wzmocnienia nadzoru nad firmami z niego korzystającymi. Chodzi o to, aby system rzeczywiście służył jako zabezpieczenie w wyjątkowych sytuacjach, a nie jako stała, tańsza alternatywa dla podmiotów, które nie spełniają standardów.

Dla przedsiębiorców z branży TSL lekcja jest jasna: długofalowa rentowność i stabilność firmy budowana jest na rzetelności, inwestycji w bezpieczeństwo i przestrzeganiu przepisów. Mechanizmy awaryjne, choć potrzebne, nie powinny stać się furtką dla nieodpowiedzialnych graczy. Nadzór nad nimi jest kluczowy dla ochrony interesów uczciwej większości.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *