Policja ostrzega przed nową, niebezpieczną metodą oszustw internetowych, której celem są osoby poszukujące mieszkań i pokoi do wynajęcia. W ostatnim czasie odnotowano szereg przypadków, w których poszkodowani stracili oszczędności życia po kliknięciu w fałszywe ogłoszenie. Jedna z mieszkanek Polski straciła w ten sposób aż 120 tysięcy złotych.
Mechanizm działania przestępców
Według funkcjonariuszy, sprawcy działają według precyzyjnie opracowanego schematu. Na portalach ogłoszeniowych publikują atrakcyjne oferty wynajmu – często poniżej średniej rynkowej ceny. Gdy ofiara wyrazi zainteresowanie, przestępca podaje się za właściciela lub agencję nieruchomości. Kluczowym elementem oszustwa jest wyłudzenie dostępu do bankowości internetowej ofiary.
– Przestępcy podszywają się pod platformy płatnicze lub banki, wysyłając fałszywe linki do rzekomej opłaty rezerwacyjnej lub kaucji. Po kliknięciu w link, ofiara trafia na spreparowaną stronę, która wygląda jak autentyczny panel logowania – wyjaśnia podinspektor Anna Kowalska z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. – W ten sposób złodzieje przejmują dane logowania i kody autoryzacyjne, a następnie wyprowadzają pieniądze.
Skala zjawiska i profil ofiary
Z danych policyjnych wynika, że w pierwszym kwartale 2026 roku liczba zgłoszeń dotyczących oszustw na wynajem wzrosła o 40% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Ofiarami padają najczęściej młode osoby, które po raz pierwszy wynajmują mieszkanie, oraz studenci poszukujący lokum przed nowym rokiem akademickim. Średnia strata w przypadku udanego ataku wynosi około 15 tysięcy złotych, ale zdarzają się przypadki takie jak opisany – z kwotą sięgającą 120 tysięcy złotych.
Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa podkreślają, że przestępcy stale udoskonalają swoje metody. Wykorzystują socjotechnikę, presję czasu i emocje ofiar. Coraz częściej stosują również tzw. deepfake, podszywając się pod głos lub wizerunek prawdziwego agenta nieruchomości podczas rozmów wideo.
Jak się chronić?
Policja zaleca zachowanie szczególnej ostrożności przy każdej transakcji online. Przede wszystkim należy unikać klikania w linki przesłane przez nieznane osoby, nawet jeśli wydają się pochodzić z zaufanego serwisu. Weryfikacja tożsamości wynajmującego – na przykład poprzez bezpośredni kontakt telefoniczny lub wideorozmowę – jest kluczowa. Warto również korzystać z oficjalnych kanałów płatności oferowanych przez portale ogłoszeniowe, a nie z prywatnych przelewów.
– Jeśli oferta wydaje się zbyt dobra, by była prawdziwa, prawdopodobnie jest oszustwem – przypomina podinspektor Kowalska. – Nigdy nie podawajmy loginów i haseł do bankowości internetowej, nawet jeśli rozmówca twierdzi, że to standardowa procedura weryfikacji.
W przypadku podejrzenia oszustwa należy niezwłocznie skontaktować się z bankiem w celu zablokowania konta oraz zgłosić sprawę na policję. Szybka reakcja może zwiększyć szanse na odzyskanie utraconych środków.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


