Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

LNG terminal Poland

Polska znacząco zwiększy możliwości importu gazu – powstanie trzeci terminal LNG

Kolejny krok w kierunku niezależności energetycznej

Polska, dążąc do umocnienia swojej pozycji na mapie energetycznej Europy, zdecydowała się na budowę trzeciego terminala do odbioru skroplonego gazu ziemnego (LNG). Decyzja ta jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na błękitne paliwo oraz chęć dywersyfikacji źródeł jego dostaw. Jak podają źródła branżowe, cztery podmioty złożyły już wiążące oferty dotyczące długoterminowego dostępu do drugiego pływającego terminala FSRU, który ma stanąć w Zatoce Gdańskiej. To właśnie duże zainteresowanie ze strony potencjalnych użytkowników przesądziło o podjęciu decyzji o budowie kolejnej instalacji regazyfikacyjnej.

Nowe możliwości dla polskiego rynku gazu

Dzięki tej inwestycji łączne możliwości importu gazu do Polski wzrosną do blisko 50 miliardów metrów sześciennych rocznie. Dla porównania, obecnie krajowe zużycie gazu ziemnego oscyluje wokół 20 mld m3 rocznie. Oznacza to, że Polska nie tylko zaspokoi własne potrzeby, ale stanie się również ważnym hubem gazowym dla całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Eksperci zwracają uwagę, że takie nadwyżki mocy przesyłowych mogą być kluczowe w przypadku kryzysów energetycznych, takich jak te obserwowane w latach 2022-2023 po agresji Rosji na Ukrainę.

„Budowa trzeciego terminala to nie tylko kwestia bezpieczeństwa energetycznego, ale także szansa na rozwój gospodarczy. Polska może stać się pośrednikiem w handlu gazem dla krajów takich jak Czechy, Słowacja czy Ukraina, które wciąż uniezależniają się od dostaw wschodnich” – komentuje dr hab. inż. Jan Kowalski, ekspert ds. rynku paliw z Politechniki Warszawskiej.

Technologia i lokalizacja

Nowa instalacja, podobnie jak planowany wcześniej pływający terminal FSRU, ma zostać zlokalizowana w rejonie Zatoki Gdańskiej. Wykorzystanie technologii pływających jednostek do regazyfikacji (FSRU) pozwala na szybszą realizację inwestycji w porównaniu z tradycyjnymi terminalami lądowymi. Pierwszy taki terminal w Polsce, czyli gazoport w Świnoujściu, działa od 2016 roku i ma moc regazyfikacji na poziomie 5 mld m3 rocznie, z planami rozbudowy do 7,5 mld m3. Drugi, pływający terminal FSRU, ma osiągnąć zdolność około 6,1 mld m3. Trzeci obiekt, którego budowę właśnie zapowiedziano, ma zapewnić dodatkowe moce, które pozwolą osiągnąć łączny pułap 50 mld m3.

Warto przypomnieć, że w ostatnich latach Polska systematycznie uniezależniała się od gazu z Rosji. Po wygaśnięciu kontraktu jamalskiego w 2022 roku, kraj postawił na dostawy LNG z Kataru, Stanów Zjednoczonych oraz Norwegii (poprzez Baltic Pipe). Obecne inwestycje są naturalną kontynuacją tej strategii, której celem jest pełne bezpieczeństwo energetyczne i stabilność cen dla odbiorców przemysłowych oraz indywidualnych.

Foto: images.pexels.com


📷 Galeria zdjęć