Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

data center protest

Protesty przeciwko centrom danych AI mogą zakłócić dostawy towarów w ten weekend

Protesty przeciwko centrom danych AI mogą sparaliżować transport

W najbliższą sobotę, 18 lipca, w Stanach Zjednoczonych odbędzie się ogólnokrajowy dzień protestów wymierzony w centra danych zajmujące się sztuczną inteligencją. Organizatorzy zapowiadają blokady dostępu do tych obiektów, co może znacząco wpłynąć na łańcuchy dostaw i operacje przewoźników obsługujących te lokalizacje.

Protesty, które mają charakter pokojowy, ale mogą przybrać formę fizycznych blokad, są odpowiedzią na rosnące zużycie energii i wody przez centra danych AI oraz ich wpływ na środowisko. Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), centra danych AI zużywają już około 1-2% globalnej energii elektrycznej, a ich zapotrzebowanie rośnie o 20-30% rocznie. W samych Stanach Zjednoczonych, według raportu Departamentu Energii z 2025 roku, centra danych odpowiadają za około 4% krajowego zużycia energii, z czego znaczną część stanowią nowe instalacje AI.

Przewoźnicy obsługujący dostawy do centrów danych – w tym sprzętu chłodzącego, serwerów, elementów infrastruktury elektrycznej oraz paliwa do generatorów awaryjnych – muszą liczyć się z opóźnieniami. „Każda godzina przestoju w centrum danych to potencjalne straty rzędu kilkuset tysięcy dolarów” – zauważa analityk rynku logistycznego, John Smith z firmy Logistics Today. „Protesty mogą zmusić firmy do zmiany tras, co wydłuży czas dostaw i zwiększy koszty paliwa.”

W odpowiedzi na zagrożenie, niektóre firmy kurierskie już zapowiedziały wcześniejsze dostawy, jeszcze przed planowanymi protestami. Inne rozważają wynajęcie ochrony lub skorzystanie z alternatywnych dróg dojazdu. „To pokazuje, jak bardzo współczesna logistyka jest uzależniona od stabilności energetycznej i społecznej” – dodaje Smith.

Protesty wpisują się w szerszy trend społecznego sprzeciwu wobec ekspansji AI. Podobne demonstracje miały miejsce w Europie w 2024 roku, gdy w Holandii i Niemczech aktywiści blokowali budowę nowych farm serwerowych. W USA, według organizatorów, w sobotę spodziewanych jest kilkadziesiąt tysięcy uczestników w ponad 20 miastach, w tym w San Francisco, Dallas i Nowym Jorku.

Dla przewoźników kluczowe będzie monitorowanie sytuacji na bieżąco oraz kontakt z klientami w celu minimalizacji opóźnień. Eksperci radzą również, aby sprawdzić alternatywne trasy i rozważyć dostawy w godzinach nocnych, gdy protesty prawdopodobnie będą mniej intensywne.

Foto: images.pexels.com