Transport i spedycja | Polska | Europa | Azja | Afryka | USA

electric car inspection

Unia Europejska reformuje przeglądy techniczne. Nowe obowiązki dla kierowców elektryków i starszych pojazdów

Komisja Europejska finalizuje prace nad kompleksową reformą przepisów dotyczących okresowych badań technicznych pojazdów. Projekt, który ma zastąpić przestarzałe normy z 2014 roku, wprowadzi istotne zmiany dla milionów kierowców, w szczególności dla właścicieli pojazdów elektrycznych oraz starszych samochodów ciężarowych i dostawczych. Celem nowelizacji jest dostosowanie procedur do postępu technologicznego i podniesienie standardów bezpieczeństwa na europejskich drogach.

Nowa era diagnostyki: elektryki i zaawansowane systemy pod lupą

Jednym z kluczowych elementów reformy jest wprowadzenie szczegółowych kontroli dla pojazdów z napędem elektrycznym. Diagności będą zobowiązani do skrupulatnej weryfikacji stanu technicznego wysokonapięciowych baterii, układów chłodzenia oraz całej instalacji elektrycznej. Ma to na celu wyeliminowanie zagrożeń pożarowych oraz zapewnienie długoterminowej niezawodności tych jednostek napędowych, które są coraz powszechniej stosowane w transporcie miejskim i logistyce ostatniej mili.

Koniec z „wycinaniem” asystentów kierowcy

Projekt unijny kładzie również nacisk na funkcjonalność zaawansowanych systemów wspomagania kierowcy (ADAS). Podczas przeglądu technicznego będzie obowiązkowo sprawdzana sprawność takich systemów jak automatyczne hamowanie awaryjne (AEB), asystent pasa ruchu czy czujniki martwego pola. Próba ich czasowego wyłączenia lub „wycięcia” w celu ominięcia kontroli ma zostać skutecznie zablokowana, a pojazd z nieczynnymi systemami nie otrzyma pozytywnego wyniku badania. To istotna zmiana dla flot, które inwestują w nowoczesne, bezpieczne ciężarówki i busy.

Zaostrzona kontrola dla starszych pojazdów użytkowych

Bruksela planuje wprowadzić zaostrzone reguły dla starszych pojazdów użytkowych. Pojazdy powyżej określonego wieku (szacuje się, że może to być próg 8-10 lat) będą podlegały częstszym i bardziej szczegółowym kontrolom. Dotyczy to w szczególności stanu zawieszenia, układu kierowniczego oraz emisji spalin w przypadku diesli. Dla wielu polskich przedsiębiorców transportowych i przewoźników, operujących często starszymi modelami ciągników siodłowych czy dostawczaków, może to oznaczać dodatkowe koszty utrzymania floty i konieczność szybszej jej wymiany.

Nadchodzące zmiany to odpowiedź na dynamiczny rozwój technologii motoryzacyjnej i realne wyzwania bezpieczeństwa. Dla branży transportowej oznaczają one konieczność przeglądu strategii utrzymania floty i inwestycji w nowoczesny, zgodny z przepisami tabor.

Proponowane zmiany są obecnie na etapie konsultacji między instytucjami unijnymi. Ich przyjęcie i implementacja do prawa krajowego (w tym polskiego) jest kwestią najbliższych lat. Eksperci branży transportowej zalecają, aby przedsiębiorcy już teraz zaczęli przygotowania, uwzględniając przyszłe, zaostrzone wymogi w planach modernizacji swoich flot.

Foto: images.iberion.media


📷 Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *