Nowy standard badań przesiewowych
Od 1 sierpnia 2026 roku w Polsce wchodzi w życie ważna zmiana w programie profilaktyki raka szyjki macicy. Kobiety w wieku 25–64 lata będą mogły skorzystać z bezpłatnego testu na obecność wirusa HPV bez potrzeby posiadania skierowania. To przełom w podejściu do wczesnego wykrywania nowotworu, który w Polsce wciąż zbiera śmiertelne żniwo – co roku diagnozuje się go u około 3 tysięcy kobiet, a blisko połowa z nich umiera.
Czym różni się test HPV od cytologii?
Dotychczas podstawą badań przesiewowych była cytologia, czyli mikroskopowa ocena komórek pobranych z szyjki macicy. Nowy test wykrywa obecność wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV), który odpowiada za niemal 100% przypadków raka szyjki macicy. Jak podkreślają eksperci Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, test HPV jest czulszy i pozwala wykryć infekcję nawet na kilka lat przed pojawieniem się zmian przedrakowych.
„Test HPV to krok w stronę nowoczesnej medycyny prewencyjnej. Dzięki niemu możemy wyłapać zagrożenie, zanim rozwinie się choroba” – mówi prof. Anna Kowalska, onkolog z warszawskiego Centrum Onkologii.
Kto i gdzie może skorzystać?
Badanie jest przeznaczone dla kobiet w wieku 25–64 lata, które w ciągu ostatnich 5 lat nie miały wykonywanej cytologii. Aby skorzystać, wystarczy zgłosić się do dowolnej poradni ginekologicznej lub placówki POZ, która realizuje program profilaktyki. Lista ośrodków jest dostępna na stronie Narodowego Funduszu Zdrowia. Co ważne, test nie wymaga skierowania, a jego wynik jest gotowy w ciągu kilku dni.
Dlaczego to takie ważne?
Polska wciąż ma jeden z najwyższych w Europie wskaźników umieralności na raka szyjki macicy. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów, tylko około 25% kobiet regularnie wykonuje cytologię. Nowy, łatwiej dostępny test ma zachęcić do badań te panie, które dotąd unikały wizyt u ginekologa. Ministerstwo Zdrowia szacuje, że w pierwszym roku z programu może skorzystać nawet 2 miliony Polek.
Co dalej po wyniku?
Jeśli test HPV wykaże obecność wirusa, pacjentka otrzyma skierowanie na cytologię oraz dalszą diagnostykę – w tym kolposkopię. W przypadku wyniku ujemnego, kolejne badanie będzie zalecane za 5 lat. To standard zgodny z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), która rekomenduje testy HPV jako pierwszą linię badań przesiewowych.
Nowe rozwiązanie to nie tylko szansa na wcześniejsze wykrycie choroby, ale także odciążenie systemu ochrony zdrowia – mniej fałszywie dodatnich wyników cytologii oznacza mniej niepotrzebnych biopsji i stresu dla pacjentek.
Foto: images.pexels.com
📷 Galeria zdjęć


